piątek, 2 grudnia

Miesiąc: kwiecień 2017

Przygoda w mieście, które nigdy nie śpi
Szkoła

Przygoda w mieście, które nigdy nie śpi

Pierwsze co od razu rzuciło mi się w oczy po wyjściu z samolotu po dziewięciogodzinnym locie przez Atlantyk to wszechobecne kontrole wszystkiego i wszystkich. Swoje paszporty i wizy musieliśmy pokazać co najmniej cztery razy pod rząd, za każdym razem innemu strażnikowi, zbierali nasze odciski palców, robili nam zdjęcia i zadawali pytania o cel podróży. Metrem do betonowej dżungli Kiedy już szczęśliwie pokonaliśmy wszystkie kontrole bezpieczeństwa i udało nam się wreszcie opuścić lotnisko Kennedy’ego, kolejną rzeczą, która mnie zaskoczyła było nowojorskie metro. Wyobrażałam je sobie wcześniej zupełnie inaczej, myślałam, że wygląda podobnie do tego w Londynie czy Paryżu, tymczasem londyńskie metro w porównaniu z tym można spokojnie nazwać luksusowym. Nie powinno mnie to jednak dziw...